galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakup gry - pomoc
Autor Wiadomość
Tarkun 


Wiek: 31
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 153
Wysłany: Sob 01 Gru, 2012   

Nie mam Posiadłości ale wiem o co w niej chodzi, także powiem szczerze, że ja osobiście bym nie kupił tych dwóch gier w krótkim odstępie czasu. Nabyłbym Descenta, gdybym rozegrał wszystkie scenariusze w Posiadłości i towarzystwo nie chciałoby łupać znowu w to samo.

To jest oczywiście moje podejście, podyktowane też kontrolowaniem finansów :) Ale jeśli ktoś lubi mieć a nie grać, wolna droga :P
 
     
Elwood_Blues

Dołączył: 22 Lut 2012
Posty: 48
Wysłany: Sob 01 Gru, 2012   

Mam i Posiadłość i Descenta. Powiem szczerze że Descent jest dużo bardziej akceptowany przez moje towarzystwo. Posiadłość jest grą w której Mistrz gry dużo bardziej dopierdziela graczom niż w Descencie. Ten drugi daje większe możliwości wygrania przez bohaterów. Poza tym zasady są dużo bardziej przystępne co nie wydłuża tury jednego gracza w nieskończoność. Zdecydowanie bardziej bym polecał Descenta gdybyś nie nabył jeszcze Posiadłości.
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 01 Gru, 2012   

Mam to i to. Pomijając skrajnie różną tematykę w PoSZ sa dodatkowo zagadki, które trzeba rozwiązywać na czas (niezbyt trudne ale zawsze) i bardziej przystępne scenariusze. W Descent scenariusze są od samego początku przegięte (co można poczytać w temacie pt. Poziom Trudności, jak skrajnie różne są opinie niezależnie od tego po czyjej stronie się gra). Gra fajna ale niewyważony scenariusz + pech w rzutach kostką i gra kończy się szybciej niż trwa rozkładanie gry - oczywiście nie jest to reguła ale na pewno przypadłość którą odczujecie grając w tę grę co mnie np. bardzo frustruje.
Dla fanów horroru, rozwiązywania zagadek i budowania nastroju zdecydowanie polecam PoSZ.
Dla fanów fantasy, walk i silnej woli, która po 10 przegranych grając jedną ze stron nie zniechęci - zdecydowanie Descent - ostatecznie jedna ze stron będzie zawsze bardziej niezadowolona.
Oby dwie grywalne już od 6-7 lat w górę.

Ja od 3 tygodni gram w Descenta i w mojej konfiguracji bohaterów (2 sztuki) vs Mroczny Władca w 70% scenariuszy bohaterowie mają przerąbane, a wygrana niemal graniczy z cudem (a w pozostałych 30 % wygrana raczej na styk niż z przewagą) ale są też opinie odwrotne (oczywiście w innej konfiguracji i ilości graczy). Wg mnie słabo zbalansowana gra, chociaż ciągnie mnie do niej pomimo porażek i raczej wole zmodyfikować zasady gry tak by konfrontacja polegała bardziej na strategii niż na rzutach kośćmi. W trybie kampanii gra przypomina komputerowe Diablo ;-)

Ja będę grał w oba tytuły.... podsumowując może w ten sposób, że Descent jest grą trudniejszą (albo promującą lepsze rzuty kośćmi jak kto woli).
 
     
Corsair

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 2
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012   

Witam,
ja również stoję przed tym samym dylematem co autor tego tematu. Razem z córką graliśmy notorycznie w talismana wraz z dodatkami. Kupiłem Talismana z sentymentu (jak byłem mały to grałem z bratem w magię i miecz) i zaczęliśmy razem z córką i żona grać. Moja córka tak się wciągnęła że graliśmy nawet po kilka razy w jeden dzień, a grę nieraz kończyliśmy późnym wieczorem
Jednak ostatnio zaczęło to nas trochę nudzić (powoli plansza wraz z dodatkami już nie mieści się na stole, a po około 1,5h grania postacie którymi sterujemy są już super herosami którym nikt nie podskoczy).
Z uwagi iż nadchodzi gwiazdka myślałem właśnie o zakupie gry descent pod choinkę dla córki. Podczas czytania na temat tej gry natknąłem sie na jeszcze inną grę Claustrophobia która również ma niezłe recenzję i jest w podobnym klimacie .
I właśnie teraz mam dylemat co wybrać dla swojej córki (ma 14 lat): Descenta czy Claustrophobię (z tego co wiem gra jest tylko dla 2 graczy). Z jednej strony boję się że gra Descent będzie trochę za skomplikowana, czas gry trochę przydługi, a z drugiej strony Claustrophobia jest tylko dla 2 graczy (czyli jakby ktoś chciał się dołączyć np. żona, znajomi to jest już problem :grin: )
Bardzo proszę o poradę graczy którzy grali w obie te gry.
 
     
rep02

Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 94
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012   

Jeśli chcecie grać w gronie rodzinnym, to zawsze łatwiej zacząć grę niż np czekać aż każdy znajomy będzie miał czas. Kampania w Descencie jest na około 20 h ale zawsze można ją przerwać i w notesie wszystko odnotować i od tego momentu zacząć innym razem. Co do zasad, to nie są one tak bardzo skomplikowane. Jak grałem ze znajomymi to po rozegraniu wstępnego scenariusza już wiedzieli o co chodzi, a jak jakieś nowe zdolności z kart pojawiały się w grze, to tłumaczone było na bieżąco. Co do Claustrophobii to mnie osobiście zniechęciła właśnie opcja jedynie gry dla dwóch osób. W Descencie jest więcej możliwości i przygody są naprawdę niesamowicie klimatyczne. Oczywiście cena Descenta jest większa, ale moim zdaniem warto wydać te pieniądze. Co do zasad to również jak było sugerowane, można przeczytać instrukcje online, bądź na youtube obejrzeć recenzje bądź przykładowe rozgrywki wyjaśniające zasady. Są one w języku angielskim głównie, ale nie jest to jakaś specjalnie trudna angielszczyzna.
Ja stałem przed tym samym wyborem i zdecydowanie wygrał Descent.
 
     
JollyRoger1916 


Wiek: 37
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 542
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012   

Zaraz wszyscy rzucą się, żeby polecać Ci Descent, to ja trochę o Claustrophobii.

Claustrophobia na szybko:
- szybka rozgrywka (1 gra max. 1 h)
- fajny kościany mechanizm zarządzania z jednej strony odkupicielem i skazańcami, z drugiej władcą podziemi
- tylko 2 graczy
- dla mnie świetny klimat (poczytałeś recenzje, to pewnie wiesz co i jak)
- bardzo dynamiczny tytuł
- ciężko wygrać ludźmi
- sporo turlania kostkami
- tutaj nie podpakujesz bohaterów, raczej będą coraz słabsi
- raczej marne szanse na dodatki PL (ang. dodatek już jest)

Claustrophobia trochę mniej na szybko:

Ogólnie gra mi się bardzo podoba i jest prawie 100 pln tańsza :) . Te 2 tytuły są dungeon crawlerami, przy czym sporo się od siebie różnią. Claustrophobie poleciłbym Ci jakbyś nie miał czasu na wielogodzinne rozgrywki, chociaż też jest kampania do ściągnięcia z internetu. Sądzę, że mimo wszystko bardziej podejdzie Wam Descent, gdzie rozwijasz bohaterów, bierzesz udział w bardziej "epickiej" przygodzie, itd. Z drugiej strony Claustrophobia prezentuje dosyć szczególne oblicze gier planszowych, gdzie gracz kontrolujący ludzi musi się naprawdę napocić, żeby odnieść sukces. Wszystko dzięki bardzo fajnemu mechanizmowi kościanemu. Przed każdą tura dopasowujesz rzuty kośćmi do statystyk bohatera, przy czym postać z każdą raną traci linie statystyk. Claustrophobia do gra szybka, losowa, przy czym potrafi być naprawdę wciągająca. Zasady w Claustrophobii są generalnie łatwe do opanowania. Sama nazwa claustrophobia świetnie oddaje klimat gry ludźmi, gra ma naprawdę specyficzny, duszny klimat podziemi.


Teraz czas na opiewanie Descent, ale to już pozostawię innym użytkownikom. Nie namawiam do kupna Claustrophobii przed Descent, ale warto rozważyć dołączenie tego tytułu do kolekcji w przyszłości.

Jak już wielokrotnie pisałem najlepsza opcją poznania gry jest wypożyczenie jej sobie. Jeśli w Twojej miejscowości istnieje taka możliwość, polecam wypożyczyć oba tytuły w krótkim odstępie czasu.

W sumie nieważne, na który tytuł się zdecydujesz, bardzo prawdopodobne, że poznając inne pozycje poza T:MiM bardzo szybko złapiesz apetyt na powiększanie swojej kolekcji o kolejne tytuły :)
_________________
"Born to lose, live to win"
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 04 Gru, 2012   

Jeszcze dodam, ze Claustrophobia ma chyba jako jedna z niewielu gier na rynku od razu pomalowane figurki. Plansza jest dynamicznie rozkładana w trakcie gry (kafelki się zwykle losuje). Jest dostępnych mnóstwo dodatkowych scenariuszy i to po Polsku - na tym forum są chyba w odpowiednim dziale linki.
Obie gry (Descent i Claustrophobia) potrafią być stresujące. To nie są gry dla wrażliwych dziewczynek, które znają jedynie przyjemnego (baśniowego wręcz) Talizmana. Descent to niemal w każdym kroku podejmowanie decyzji o byc albo nie byc + rzuty koscmi, ktore jak nie wyjda Ci 3 razy z rzedu to mas zwykle pozamiatane. W Claustrophobii jest lepiej bo tam rzuca sie koscmi i wybiera samemu jak je spozytkowac, a z kazdym kolejnym rzutem ilosc dostepnych opcji sie zmniejsza o te juz wykorzystane, itd.

Polecam gre Horror w Arkham. Tez potrafi byc stresujaca (i odpowiednio trudna) ale jest to gra koopercyjna w ktorej corka nie bedzie sie tak stresowala przegrana bo to ludzie przegrywaja jako grupa. Przez cala gre wspolpracujecie i razem kombinujecie jak zdazyc przed ogolna Panika w miescie, jak rozwinac sie i kiedy pokonac Przedwiecznego (to taki boss do pokonania na koncu gry). Jest mnostwo kart przygodowych. To taki trudniejszy Talizman i wciaz wychodza dodatki po Polsku.
 
     
Corsair

Dołączył: 03 Gru 2012
Posty: 2
Wysłany: Wto 04 Gru, 2012   

Dzięki za pomoc, z przekazanych przez Was informacji wynika że trudno jednoznacznie stwierdzić która gra była by lepsza pod choinkę:). Gdyby w Claustrophobie mogło grać więcej niz 2 osoby – nie wahałbym i od razu kupił a tak pozostaje dylemat. Na chwile obecna mam taki pomysł:

Pod choinkę kupię właśnie Claustrophobie - a jak klimat gry się spodoba to za poł roku jest dzień dziecka (u mnie akurat połączony z urodzinami mojej córki) - wtedy właśnie zdecydujemy o zakupie descenta

Bardzo dziękuje za pomoc


Pozdrawiam
 
     
Kieves

Dołączył: 05 Gru 2012
Posty: 9
Wysłany: Sro 05 Gru, 2012   

To ja tylko dodam tę angielskojęzyczną recenzję Descenta (oraz dodatków). Dodam, że ta dwójka mogłaby mnie przekonać, że alkohol szkodzi zdrowiu, tak dobrzy są.
 
     
rep02

Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 94
Wysłany: Sro 05 Gru, 2012   

Wszystko fajnie, ale to recenzja pierwszej edycji Descenta a tu raczej mowa o drugiej...
 
     
zuroslawski

Dołączył: 03 Paź 2012
Posty: 7
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012   

Rozglądając się za grami, znalazłem Posiadłość Szaleństwa, która podobnie jak i Descent podzielona jest na role, Dobrych Poszukiwaczy i jednego Złego. Teraz pytanie do Was, jeszcze raz, która z tych gier jest przystępniejsza, łatwiejsza do opanowania. Wiem że różnią się klimatem, który i tu i tu mi się podoba. W grę którą kupię będą grały również dziewczyny i nie chciałbym ich zrazić do planszówek źle wybranym tytułem.
 
     
Drow

Dołączył: 09 Gru 2011
Posty: 141
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012   

Wez Descenta.
MoM jest fajne, ale posiada problemy ze scenariuszami i balansem moze nawet wieksze niz Descent. W dodatku mozliwosc rozwoju postaci praktycznie nie istnieje w MoM, scenariuszy jest mniej i nie tworza zadnej kampanii.
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012   

Zakładając, że będziesz grał z dziewczynami odradzam Descent. W Posiadłości jest mimo wszystko wiecej zbalansowanych scenariuszy. W Descencie stres od poczatku do konca z prostego powodu (co czasami nie jest zle pod warunkiem, ze raz sie wygrywa a raz przegrywa) - niewielkie rzeczy zaburzaja ten balans w tak znacznym stopniu, ze przegrywajaca strona szybko sie poddaje bo po prostu nie widzi sposobu aby wplynac na zmiane tego stanu rzeczy... Jedyna szansa to liczyc na serie powaznie slabszych rzutow u przeciwnika ...
 
     
Tarkun 


Wiek: 31
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 153
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012   

ragi napisał/a:
Zakładając, że będziesz grał z dziewczynami odradzam Descent. W Posiadłości jest mimo wszystko wiecej zbalansowanych scenariuszy. W Descencie stres od poczatku do konca z prostego powodu (co czasami nie jest zle pod warunkiem, ze raz sie wygrywa a raz przegrywa) - niewielkie rzeczy zaburzaja ten balans w tak znacznym stopniu, ze przegrywajaca strona szybko sie poddaje bo po prostu nie widzi sposobu aby wplynac na zmiane tego stanu rzeczy... Jedyna szansa to liczyc na serie powaznie slabszych rzutow u przeciwnika ...


A co to, kobiety się stresują bardziej od mężczyzn, czy co? Bo nie ogarnąłem :P
 
     
rep02

Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 94
Wysłany: Czw 06 Gru, 2012   

Mimo, że jak dla mnie Descent to fantastyczna gra, to również odradzam jeśli chodzi o kupno pod kątem grania z dziewczynami. Ciągła walka bohaterów z potworami i nieustanna rywalizacja mogą zniechęcić dziewczyny. Tak przynajmniej było w przypadku mojej love i mojej bratowej i jeszcze lasek kumpli.
Chociaż oczywiście zależy jakie te dziewczyny masz chętne do gry :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 12