galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kulgan
Pon 18 Lut, 2013
Podróż w dół Anduiny
Autor Wiadomość
Burner82

Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 10
Wysłany: Czw 29 Lis, 2012   Podróż w dół Anduiny

Panie i Panowie - czy ten etap da się przejść w pojedynkę? :)

Przeprawę przez Mroczną Puszczę kilka razy udało mi się przejść z różnymi bohaterami (skuteczność może ze 20%, ale się nie zniechęcam, bo to czysta przyjemność mimo porażek), ale Podróż mnie masakruje. Już na samym początku Górski Troll robi ze mnie miazgę lub dobija mój współczynnik zagrożenia. Jakieś podpowiedzi dla początkującego?
 
     
schen 
Vampire Hunter


Wiek: 29
Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 222
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 29 Lis, 2012   

Ta wyprawa nie jest taka trudna jak się z początku może wydawać ;) Jeśli chodzi o porady: trzymaj się niskiego poziomu zagrożenia i rozwijaj armię. Nie spiesz się z przechodzeniem do kolejnego etapu i z braniem trolla na siebie. Działa tu bardzo dobrze znane powiedzenie "kiedy ludzi kupa i herkules dupa" ;)
 
 
     
Burner82

Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 10
Wysłany: Czw 29 Lis, 2012   

Znalazłem jeszcze na forum wątek, ktoś miał podobny problem jak ja - jutro będę próbował zagrać wg tamtych porad, bo dziś już mi wystarczy kilkunastu porażek :P
Dziś grałem zbyt 'mocnymi' bohaterami i szybko Troll wchodził, więc pewnie masz rację i trzeba zacząć na spokojnie :)
 
     
Tarkun 


Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 165
Wysłany: Pią 30 Lis, 2012   

Nie wiem jaką grasz talią, ale jeśli używasz Wiedzy, to o ile pamiętam możesz rzucić na trolla Leśną Pułapkę. Wtedy masz gościa z głowy :P Ale rzeczywiście, trzymanie się niskiego poziomu zagrożenia jest kluczowe.

Życzę powodzenia i nie przejmuj się, jak już opracujesz strategię to się będziesz śmiał z tej przygody :)

P.S. W "Starcie u Stóp Samotnej Skały" walczysz z czterema takimi trollami ;)
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 579
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 30 Lis, 2012   

które dodatkowo same się dopakowują :) dopiero jak miałem pełny cykl mrocznej puszczy udało mi się przejść scenariusz z starcia u stóp samotnej skały :P (solo)
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
wojo 

Dołączył: 21 Maj 2012
Posty: 436
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 30 Lis, 2012   

Starcie u stóp samotnej skały jest do przejścia używając kart z podstawki i dwóch pierwszych dodatków. Nie jest tak trudny jak się wydaje.
 
     
Tarkun 


Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 165
Wysłany: Pią 30 Lis, 2012   

wojo napisał/a:
Starcie u stóp samotnej skały jest do przejścia używając kart z podstawki i dwóch pierwszych dodatków. Nie jest tak trudny jak się wydaje.


Jest dokładnie tak jak mówisz, też go robiłem "aktualnymi" na tamten moment kartami. Przytoczyłem tę przygodę, bo pierwszy kontakt z nią jest:

"WOW, to jest chyba nie do zrobienia, nie radziłem sobie z jednym, co dopiero z czterema!"

Ale rozegranie robi swoje, i przygoda robi się całkiem ludzka. :)
 
     
Burner82

Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 10
Wysłany: Pią 30 Lis, 2012   

Mój podstawowy błąd polegał pewnie na niedocenieniu sfer ducha i wiedzy (preferowałem raczej walkę); wieczorem sobie poprzeglądałem dokładnie karty i doszedłem do wniosku, że nawet jeśli bohaterowie są słabi (w sensie ich umiejętności nie porywają), to jednak duża część kart wygląda naprawdę przydatnie; zaraz będę próbował właśnie na wymieszaniu tych dwóch sfer i dam znać czy chociaż raz mi się udało wygrać.
Dzięki za porady :)
 
     
Tarkun 


Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 165
Wysłany: Sob 01 Gru, 2012   

Całą podstawkę + cykl Mrocznej Puszczy przeszedłem zestawem Duch + Przywództwo. W tych przygodach bardzo przydatny jest duch, łatwiej się eksploruje obszary, a jest ich dosyć dużo. Taka Eowina na początek to wymiata :)

Z ciekawostek - ani razu jeszcze nie grałem talią Taktyki (może oprócz pierwszego dnia grania, gdzie wszystko przegrywałem) :)
 
     
JollyRoger1916 


Wiek: 34
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 604
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Sob 01 Gru, 2012   

No monotalia taktyki raczej nadaje się na support, a przywództwo/duch to chyba najmocniejsze połączenie jak masz mało dodatków, mając wszystkie dodatki równie mocną talię można złożyć przywództwo/wiedza.
_________________
"Born to lose, live to win"
 
     
Burner82

Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 10
Wysłany: Nie 02 Gru, 2012   

Da się! :D

Grałem tylko duchem i dzięki Gandalfowi, Stawić czoła, Krasnoludzki grobowiec i Pozdrowienie Galadrimów da się to przejść w miarę spokojnie. Zobaczę jak będzie przy rozdawaniu kart cienia.

:)
 
     
psborsuk 

Wiek: 38
Dołączył: 21 Lis 2011
Posty: 227
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012   

Wczoraj, po wielu próbach, udało mi się w końcu przejść Anduinę. Bohaterowie to Eowina, Dunhern i Legolas na dokładkę (tak, wiem, oklepana ekipa :mrgreen: ). Karty tylko z 1 zestawu startowego. Kluczowymi były Błogosławieństwa Galadrimów oraz Gandalf. Choć końcowy efekt - 198 - moze nie powala, ale jak na początek jestem usatysfakcjonowany ;)
 
     
Tarkun 


Wiek: 29
Dołączył: 06 Wrz 2012
Posty: 165
Wysłany: Pon 03 Gru, 2012   

Gratuluję i życzę powodzenia w dalszych przygodach :)
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Sro 05 Gru, 2012   

Tarkun napisał/a:

Z ciekawostek - ani razu jeszcze nie grałem talią Taktyki (może oprócz pierwszego dnia grania, gdzie wszystko przegrywałem) :)
Bardzo ciężko się gra samą taktyką solo. Brakuje postaci o przyzwoitej sile woli więc wyprawa stoi w miejscu. A gdy jeszcze pojawiają się głównie obszary to już w ogóle pozamiatane. Za to gdy zestawi się Eowinę z dwoma siepaczami, to już znacznie lepiej to wygląda.

Podróż w dół Anduiny to jedna z moich ulubionych przygód. Uwielbiam tę końcową nawalankę, a gdy już wyjedzie drugi Górski Troll to w ogóle jest dynamicznie!
 
     
wojo 

Dołączył: 21 Maj 2012
Posty: 436
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 05 Gru, 2012   

Popieram opinię że to jedna z najlepszych przygód (na razie top 3).

Jedną z moich pierwszych talii które odniosły sukces przeciwko temu scenariuszowi była talia Duch i Taktyka - nie działała idealnie i ostatecznie nie osiągnęła 50 % skuteczności ale dawała radę.

Kurcze poczułem chęć wrócenia do tej przygody (najwięcej partii w nią rozegrałem w ogóle) a tu tak dużo nowych scenariuszy czeka na rozegranie :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.22 sekundy. Zapytań do SQL: 15