galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Staszek
Pią 30 Sty, 2015
Zasady gry...
Autor Wiadomość
Vilfe
że co?

Dołączył: 18 Paź 2014
Posty: 2
Wysłany: Sob 18 Paź, 2014   

kal3jdoskop napisał/a:
Vilfe napisał/a:
Witam wszystkich:)
jak rozpatrywać obrażenia zadawane od lub przy udziale lidera chaosu Zarathur-a jednostkom latającym? To jedno dodatkowe obrażenie jest dzielone na połowę razem z pulą obrażeń zadanych w starciu czy dolicza się je na koniec. W skrócie czy też jest dzielone na połowę? Z góry dziękuje za odp.:)

Pozdrawiam


Z tego co zrozumiałem z opisu karty Zarathura, to ten jeden punkt obrażeń doliczasz po "ostatecznym" wyliczeniu obrażeń. Kluczową kwestią jest fraza o "przypisywaniu obrażeń" - nie jest to to samo, co "zwykłe" zwiększenie ataku/wartości ATK (a takowe też się pojawia w grze). Obrażenia przypisujesz jednostce dopiero po wyliczeniach, uwzględniających takie czynniki jak latanie czy osłona. Ergo - obstaję przy przekonaniu, że ten jeden punkt doliczasz po wyliczeniu, ile dana jednostka powinna dostać obrażeń "faktycznych".

Dokładnie też tak sądziłem, aż nie miałem sporu o tą zasadę z kumplem. IMO to jest obrażenie już po przydzielaniu obrażeń z ataku czyli nie ulegające modyfikacji przez zdolności. Np. Osłona jak zniweluje obr. z ataku, to tego 1 ze zdolności Zarathur-a nie przydzielasz.
 
     
Trumek 


Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 23
Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Sob 18 Paź, 2014   

kal3jdoskop napisał/a:
Z tego co zrozumiałem z opisu karty Zarathura, to ten jeden punkt obrażeń doliczasz po "ostatecznym" wyliczeniu obrażeń. Kluczową kwestią jest fraza o "przypisywaniu obrażeń" - nie jest to to samo, co "zwykłe" zwiększenie ataku/wartości ATK (a takowe też się pojawia w grze). Obrażenia przypisujesz jednostce dopiero po wyliczeniach, uwzględniających takie czynniki jak latanie czy osłona. Ergo - obstaję przy przekonaniu, że ten jeden punkt doliczasz po wyliczeniu, ile dana jednostka powinna dostać obrażeń "faktycznych"

Czy zdolność Zarathura nie jest "modyfikatorem"?
Jeśli NIE, to nie ma pytania ale jeśli TAK to:
Atakjąc jednostką Chaosu o ATK 4 w latacza i zadając mu 4 pkt. obrażeń należy do nich doliczyć +1 pkt. od Czarnoksiężnika, a następnie wynik 5 dzielić na pół zaokrąglając w górę.
A nie 4 obrażenia dzielić na pół (2pkt.), a potem dodać 1 (razem 3pkt.) od tego Kierownika, które ma niby być niepodzielne i nie podlegać modyfikacją.
Dlaczego? Bo:
Str. 7 KKZ "mówi" - "Wszelkie modyfikatory dodające i/lub odejmujące należy rozpaczyć przed zastosowaniem modyfikatorów... dzielących na pół." (jak w wypadku lataczy).
Dobrze to rozumiem, czy niepotrzebnie męczę bułę? :mrgreen:
_________________
Lord Make Me An Instrument Of Your Wrath...
 
     
kal3jdoskop

Dołączył: 11 Paź 2014
Posty: 8
Wysłany: Nie 19 Paź, 2014   

@Trumek - nie zapomnij jednak o jednej ważnej kwestii - w tak zwanej "złotej zasadzie" ujętej w zasadach wprowadzających - "Jeśli tekst karty wyraźnie stoi w sprzeczności z treścią zasad (opisanych w tej instrukcji lub w Kompletnej Księdze Zasad), to tekst karty ma pierwszeństwo".

Idąc tym tropem, oraz zważając na (z tego co się orientuję - unikalne) sformułowanie, należałoby mniemać, że ten punkt obrażeń dodajemy do, jak sugeruje karta - obrażeń przypisywanych. Nie można zatem, idąc tym tropem, dodać tego punktu do 3 punktów obrażeń, które potem będą np dzielone na dwa (np na skutek latania) - bo nie przypisujesz jednostce 3 punktów obrażeń, tylko 3/2----1,5, zaokrąglone w górę, czyli 2 - to te dwa punkty są obrażeniami "przypisywanymi".

Poza tym warto porównać ten opis z opisami innych przywódców wzmacniających ataki podwładnych - u pułkownika Strakena jest to tak sformułowane, że jednostki z cechą żołnierz lub wojownik otrzymują +1ATK. Z kolei Nazdreg - każda jednostka ze słowem kluczowym Brutalność dostaje +1ATK za każde posiadane obrażenie). Widać zatem, że sformułowanie przywódcy Chaosu zdecydowanie odstaje od "pokrewnych" zdolności innych przywódców. W ich przypadku faktycznie, jest to wzmocnienie ataku "wyjściowego", który potem, po podliczeniu "całkowitym", jest poddawany modyfikatorom typu latanie czy osłony.

Swoją drogą (to już tak lekko offtopując) - warto zaznaczyć, że w pewnym sensie ten specyficzny sposób zadawania obrażeń z tej zdolności pasuje do sił Chaosu. Można mniemać, że celowo ujęto tak specyficzną zdolność Zarathura, żeby równocześnie ukazać specyfikę szkód, jakie wywołują moce Chaosu.
 
     
Trumek 


Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 23
Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 19 Paź, 2014   

kal3doskop napisał/a:
@Trumek - nie zapomnij... szkód, jakie wywołują moce Chaosu.

Twój argument otworzył mi oczy na "...prawdziwą potęgę Chaosu!"
[już usuwam mój błędny i postapokaliptyczny post]
Dziękuje i pozdrawiam :grin:
_________________
Lord Make Me An Instrument Of Your Wrath...
 
     
Trumek 


Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 23
Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 19 Paź, 2014   

Nurtuje mnie mój brak umiejętności dyplomacji :razz:
Nie zdobędę planety Y'varn inaczej jak siłą ognia, żelastwa i nienawiści dla wroga.
Gdy jednak już to osiągnę, mam możliwość aktywowania zdolności bitewnej tej planety.
Mam możliwość, czyli mogę ją aktywować ale nie muszę.

Jeżeli aktywuję, wtedy każdy z graczy MUSI umieścić w SZ jednostkę z ręki (jeśli ma taką możliwość) ponieważ tekst tej zdolności jest "stwierdzeniem", które brzmi: "Każdy gracz umieszcza..."
A jeśli nie aktywuję? (ze względów taktycznych, pogodowych etc.).
To czy mój przeciwnik może wtedy skorzystać z tej zdolności, czy też ona nie zachodzi?
(Gram, że nie zachodzi ale kolega usilnie chce mieć za free demona w sztabie za 5 lub więcej pkt. kosztu)
_________________
Lord Make Me An Instrument Of Your Wrath...
 
     
vip3r

Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 32
Wysłany: Nie 19 Paź, 2014   

oczywiście że nie zachodzi. - od zwycięzcy zależy uruchomienie jej właściwości lub nie.
 
     
Don Czeslavio 

Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 7
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   

A propo Zarathur-a - nie do końca macie rację - osłon używa się po ostatecznym przypisaniu obrażeń - instrukcja str.10 Zadawanie obrażeń -

Zatem w Waszym przykładzie dzielimy ATK 4 przez 2 - latanie - potem przypisujemy 1 obrażenie od Zarathura i dopiero używamy osłon.
 
     
kal3jdoskop

Dołączył: 11 Paź 2014
Posty: 8
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   

Nieprzypadkowo nie poruszyłem w swojej wypowiedzi przykładu osłon (tylko latania), bo właśnie w przypadku osłon miałem pewne wątpliwości, jak należy rozpatrzeć zdolność czarnoksiężnika Chaosu. W takim razie dzięki za ostateczne wyklarowanie sytuacji, bo jak widać, jest to dość unikatowy przypadek.
 
     
Don Czeslavio 

Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 7
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   Zestaw sygnowanych kart Lidera

Mam ogromną wątpliwość dotyczącą układania talii i 8 sygnowanych kart Lidera.
Według instrukcji talia musi zawierać 8 kart Lidera, wiemy że nigdy nie pojawią się nowe karty przypisane do danych Liderów, znamy ich unikatowe numery. Ale nigdzie nie jest napisane ile sztuk danej karty sygnowanej możemy mieć w ramach owych kart.

Sprawa jest prosta gdy kupiliśmy tylko 1 zestaw podstawowy. Na przykładzie SM mamy tam 4 sztuki Wybrańca Sicariusa, 2 sztuki Furii Sicariusa, 1 sztukę Twierdzy Cato oraz 1 sztukę Tallassariańskiego Ostrza.

Ale przecież raczej wszyscy grający w turniejach kupią przynajmniej 2 a zazwyczaj 3 podstawki, więc poszczególnych kart z zestawu Lidera mają dużo więcej. I absolutnie nie widzę powodu dla którego mój indywidualny zestaw kart Lidera nie miałby wyglądać następująco:
2 sztuki Wybrańca Sicariusa, 3 sztuki Furii Sicariusa, 2 sztukę Twierdzy Cato oraz 1 sztukę Tallassariańskiego Ostrza.

Jest 8 kart z zestawu Lidera? Jest! Są wszystkie karty z unikatowymi numerami? Są. Więc moim zdaniem to jest legalne.

Zauważcie - instrukcja mówi o 8 kartach ale nie mówi ile i jakich. Na upartego można by to nawet interpretować w ten sposób, że nie musi w zestawie być wszystkich rodzajów kart. Przy obecnym brzmieniu zasad równie dobrze zestaw mógłby się składać z 8 sztuk Furii Sicariusa.

Domyślam się, że intencją FFG było by zestaw Lidera oznaczał DOKŁADNIE taki zestaw jak w jednym egzemplarzu podstawki. Ale instrukcja tego nie potwierdza. Wyobraźcie sobie, że powiedzmy za rok ktoś kupi na allegro tak z 800 kart z WH:Podbój nie grając w to wcześniej (karty z 3 podstawek plus dodatki, które w ciągu roku wyjdą). Wtedy będzie tam miał tam 12 sztuk Wybrańca Sicariusa, 6 sztuk Furii Sicariusa, 3 sztuki Twierdzy Cato oraz 3 sztuki Tallassariańskiego Ostrza. Skąd ma wiedzieć jaki skład zestawu Lidera jest poprawny? Instrukcja czyli najważniejsze źródło wiedzy na temat przecież podstawowych zasad mu tego nie powie.
 
     
morphine

Dołączył: 06 Cze 2012
Posty: 49
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   Re: Zestaw sygnowanych kart Lidera

Don Czeslavio napisał/a:
Mam ogromną wątpliwość dotyczącą układania talii i 8 sygnowanych kart Lidera.
Według instrukcji talia musi zawierać 8 kart Lidera, wiemy że nigdy nie pojawią się nowe karty przypisane do danych Liderów, znamy ich unikatowe numery. Ale nigdzie nie jest napisane ile sztuk danej karty sygnowanej możemy mieć w ramach owych kart.

Sprawa jest prosta gdy kupiliśmy tylko 1 zestaw podstawowy. Na przykładzie SM mamy tam 4 sztuki Wybrańca Sicariusa, 2 sztuki Furii Sicariusa, 1 sztukę Twierdzy Cato oraz 1 sztukę Tallassariańskiego Ostrza.

Ale przecież raczej wszyscy grający w turniejach kupią przynajmniej 2 a zazwyczaj 3 podstawki, więc poszczególnych kart z zestawu Lidera mają dużo więcej. I absolutnie nie widzę powodu dla którego mój indywidualny zestaw kart Lidera nie miałby wyglądać następująco:
2 sztuki Wybrańca Sicariusa, 3 sztuki Furii Sicariusa, 2 sztukę Twierdzy Cato oraz 1 sztukę Tallassariańskiego Ostrza.

Jest 8 kart z zestawu Lidera? Jest! Są wszystkie karty z unikatowymi numerami? Są. Więc moim zdaniem to jest legalne.

Zauważcie - instrukcja mówi o 8 kartach ale nie mówi ile i jakich. Na upartego można by to nawet interpretować w ten sposób, że nie musi w zestawie być wszystkich rodzajów kart. Przy obecnym brzmieniu zasad równie dobrze zestaw mógłby się składać z 8 sztuk Furii Sicariusa.

Domyślam się, że intencją FFG było by zestaw Lidera oznaczał DOKŁADNIE taki zestaw jak w jednym egzemplarzu podstawki. Ale instrukcja tego nie potwierdza. Wyobraźcie sobie, że powiedzmy za rok ktoś kupi na allegro tak z 800 kart z WH:Podbój nie grając w to wcześniej (karty z 3 podstawek plus dodatki, które w ciągu roku wyjdą). Wtedy będzie tam miał tam 12 sztuk Wybrańca Sicariusa, 6 sztuk Furii Sicariusa, 3 sztuki Twierdzy Cato oraz 3 sztuki Tallassariańskiego Ostrza. Skąd ma wiedzieć jaki skład zestawu Lidera jest poprawny? Instrukcja czyli najważniejsze źródło wiedzy na temat przecież podstawowych zasad mu tego nie powie.

Nie wiem jak ci to najprościej wytłumaczyć, bo widzę że najprostsze rzeczy próbujesz (troszkę nieudolnie) komplikować. Jeden skład lidera oznacza, że każdą sygnowaną kartę możesz mieć w jednej kopii. Zobacz numerację składu sygnowanego i wszystko będzie jasne. [Numer lidera] [numer karty składu]/[liczba wszystkich sygnowanych kart lidera]. I nie kombinuj z tym nic więcej. Twoja "interpretacja" jest strasznie naciągana.

I jeszcze cytat z instrukcji:
Cytat:
Kiedy gracz wybierze
lidera, automatycznie pierwszymi ośmioma
kartami w jego talii staje się 8 kart
z sygnaturą.

Zauważ, że instrukcja mówi jakie to karty :) . Nie kombinuj nic z ilościami.
_________________
wh40kconquest.pl
 
     
Trumek 


Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 23
Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   

Hej.
No właśnie, a propos ilości kart.
Str.5 KKZ "Karty unikatowe" - Każdy gracz może mieć w grze tylko jedną kopię danej unikatowej karty, wg tytułu.
Str.15 ZW "Skrócona lista tworzenia talii" - rozumiem, że mogę mieć 3 kopie dowolnej lojalnej karty.
A np. "Miażdżotwasz"? Jest unikatem (w co wierzę :razz: ) i zarazem lojalny (w co nie wierzę i Nazdreg pewnie też :razz: ). Więc ilu ich mogę mieć?
Jeżeli trzech to mam następne pytanie:
W moim decku są 3 kopie unikatowaj jednostki "Miażdżotwasza". Wykładam go zaraz w pierwszej fazie na pierwszej planecie po czym ginie on w bitwie. Czy można zagrywać go ponownie w późniejszym czasie?
Myślę, że nie ale nigdzie nic nie doczytałem na ten temat więcej, a Necronów jeszcze nie ma...
_________________
Lord Make Me An Instrument Of Your Wrath...
 
     
Don Czeslavio 

Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 7
Wysłany: Pon 20 Paź, 2014   

morphine - myślenie miałem dobre tylko nie zauważyłem jednej, a dosyć ważnej rzeczy w tej sprawie. Otóż myślałem że wszystkie sztuki danej karty mają ten sam numer na swym boku, tym czasem każda sztuka karty z zestawu Lidera, nawet taka sama, ma inny numer. I to wyjaśnia mi wszystko :mrgreen:
 
     
Rodzyn 

Dołączył: 08 Sie 2012
Posty: 33
Skąd: Libertów
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

@Trumek.
Cytat:
Str.5 KKZ "Karty unikatowe" - Każdy gracz może mieć w grze tylko jedną kopię danej unikatowej karty, wg tytułu.
Str.15 ZW "Skrócona lista tworzenia talii" - rozumiem, że mogę mieć 3 kopie dowolnej lojalnej karty.
A np. "Miażdżotwasz"? Jest unikatem (w co wierzę :razz: ) i zarazem lojalny (w co nie wierzę i Nazdreg pewnie też :razz: ). Więc ilu ich mogę mieć?
Jeżeli trzech to mam następne pytanie:
W moim decku są 3 kopie unikatowaj jednostki "Miażdżotwasza". Wykładam go zaraz w pierwszej fazie na pierwszej planecie po czym ginie on w bitwie. Czy można zagrywać go ponownie w późniejszym czasie?

Możesz mieć trzech w decku. Ograniczenie odnosi się do jednej kopii unikatowej karty "w grze" - co sam zresztą przytoczyłeś. konfuzja niezrozumiała trochę zatem.
Jeśli pierwszy Miażdżotwasz spadnie z gry, to nie przejmuj się truchłem tylko wystawiaj kolejnego. Tamtego już nie ma "w grze".
pzdr
 
     
Trumek 


Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 23
Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   

Rodzyn napisał/a:
Możesz mieć trzech w decku. Ograniczenie odnosi się do jednej kopii unikatowej karty "w grze"...

Interpretowałem "w grze" w sensie tytułu gry, a nie w sensie trwania rozgrywki/meczu.
Thx Rodzyn
Czasem, niczym orkowie potrafię liczyć tylko do 5.
To i tak lepiej niż Szympans.
:mrgreen:
_________________
Lord Make Me An Instrument Of Your Wrath...
 
     
Don Czeslavio 

Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 7
Wysłany: Wto 21 Paź, 2014   Karta "Ochroniarz"

Kolejne moje pytanie dotyczy karty "Ochroniarz" z AM. Ma ona wymuszoną reakcję - za każdym razem gdy Twoja jednostka na tej planecie ma Przypisywane rany z ataku jedna z tych ran jest Przypisywana jednostce z dodatkiem Ochroniarz.

A co w przypadku ataku obszarowego? Mam na planecie 3 jednostki, którym właśnie Przypisano po 1 ranie z ataku obszarowego. Czy zgodnie z wymuszoną reakcją z Ochroniarza muszę wszystkie te rany Przypisać do Jednostki z Ochroniarzem? Jeśli tak to czy dzieje się to jednocześnie czy też każdą pojedynczą ranę z jednostek, które są razem z Ochroniarzem na planecie Przypisuję po kolei? Innymi słowy czy po Przypisaniu ochroniarz dostaje 3 x po 1 ranie i aby nie dostać żadnych ran musi użyć 3 kart osłon osobno, czy też jednej osłony za 3 ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.35 sekundy. Zapytań do SQL: 15