galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mistrzowie miecza Hoetha
Autor Wiadomość
ragathol 
Adam

Wiek: 39
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 94
Skąd: Lubań Śląski
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   Mistrzowie miecza Hoetha

Witam może mi ktoś wyjaśnić interpretacje tej kary, na karcie jest napisane:

POLE BITWY. Anuluj wszystkie obrażenia w walce przydzielone tej jednostce.

Czyli rozumiem że na polu bitwy jeśli się broni tylko ta jednostka a ja atakuje i mam 4 młotki to przydzielam jej 3 tak żeby zabić i jeden mogę stolicy. Po przydzieleniu jednostka ta anuluje wszystkie swoje przydzielone obrażenia ale stolica dostaje 1.

Bo w instrukcji jest napisane żeby przydzielić obrażenia stolicy trzeba zabić obrońców i w tym przypadku trzeba brać pod uwagę wszelkie bonusy tzn. odporność itp. A mistrzowie miecza anulują obrażenia wiec biorąc to pod uwagę nigdy nie zadam obrażń stolicy. Bardzo proszę o wyjaśnienie karty
 
     
ygeth 


Wiek: 37
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 115
Skąd: W-wa
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

Rozumiem to tak, że musisz zabić tą jednostkę. Przydzielając obrażenia musisz zawsze uwzględnić wszystkie odporności i inne podobne zdolności kart. Innymi słowy w normalnym ataku nie pokonasz Mistrzów miecza ani nie przyznasz żadnych obrażeń stolicy bo nie zabiłeś tej jednostki. Jedynym sposobem na pozbycie się efektu tej karty jest jej spaczenie przed atakiem lub usuniecie jej ze stołu jakąś taktyką.
Tak ja to rozumiem.
_________________
Prawdziwe oblicze Chaosu
 
     
ragathol 
Adam

Wiek: 39
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 94
Skąd: Lubań Śląski
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

właśnie tu jest problem bo karta nie jest droga jej koszt to 4 a z pkt. lojalności to 6. Nie jest to karta rzadka wiec mogę wystawić 3 szt. i dodatkowo ma 3 wytrzymałości wiec czarami nie mam szans jej zabić bo Wysokie elfy są mistrzami w uzdrawianiu Chyba jest coś nie tak z tą interpretacją kary?

Spaczenie i karty tym podobne tylko ja zablokują
 
     
ttrotyl

Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 92
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

Ja jednak opowiadałbym się za rozwiązaniem przedstawionym w pierwszym poście przez Ragathola. Przydzielamy tyle obrażeń, żeby teoretycznie móc usunąć jednostkę z Pola Walki, a reszta idzie na Stolicę. A że jednostka nadal pozostanie to już jest zysk wystawiającego tą jednostkę, bo za każdym razem będzie ona zmniejszała ilość potencjalnie zadawanych obrażeń Stolicy.
 
     
Cogito

Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 17
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

ygeth ma racje działa dokładnie tak, a karta jakos specjalnie mocna nie jest, mozesz spalic 2 pozostałe strefy (dziala tylko w battlefieldzie) lub pozbyć się jej na 100 innych sposobów, nie widziałem w żadnym turniejowym decku jak do tej pory...
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

Zaczerpniete z http://deckbox.org/forum/viewtopic.php?id=232

Swordmasters of Hoeth

Q. If I defend with Swordmasters of Hoeth, and the attackers have 20 damage to assign, how much damage MUST be assigned to the Swordmasters before damage can be assigned to my capital?
A. All of it. Units must be assigned enough damage to destroy them, including cancellation effects. Since Swordmasters cancel all combat damage, no damage can be assigned to the capital (see Combat Damage above). James' Ruling


Co oznacza, ze nawet jeśli atakujący mieliby do przydzielenia 20 ran to wszystkie musiałyby zostać przydzielone Mistrzom (bo ile by się ich nie przydzieliło to ta karta wszystkie anuluje...) i stolica nie otrzyma ani jednej rany.
Sposobem na pokonanie jest np. spaczenie przez chorobę. Taka karta nie może wtedy ani atakować ani bronić się więc jest w naturalny sposób pomijana....
 
     
ttrotyl

Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 92
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

Bardzo lubię Warhammera Invasion, ale jego przepisy coraz bardziej przypominają mi polskie przepisy prawne. Możliwości interpretacyjne są tak szerokie, że ręce opadają. Bez względu co napiszecie w tym wątku nie przekonacie mnie do Waszego rozwiązania. Co z tego, że ktoś coś stwierdził na Deckbox. Ja twierdzę co innego i kto ma rację, a raczej prawo do stwierdzenia, że ma rację.
Ale i tak będę w to cholerstwo grał:-)
Ale i tak się z Wami nie zgadzam:-(
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010   

Dodam jeszcze, że mówimy tu tylko o anulowaniu obrażeń przydzielonych w walce. Jeżeli przydzielamy obrażenia, które są wynikiem kart poza fazą Pola Bitwy to są one normalnie zadawane (patrz 17 strona polskiej instrukcji - "Obrażenia poza walką").

Główny cel tej karty to opóźnić atak na jedną ze stref stolicy. Jeśli nie możemy nic poradzić na tę kartę to zawsze pozostają pozostałe strefy.....


PS1. Oczywiście dopóki nie gramy na turniejach to zasady możemy sobie naginać dowoli... ;-)

PS2: (do ragathola) Napisałeś:
Bo w instrukcji jest napisane żeby przydzielić obrażenia stolicy trzeba zabić obrońców i w tym przypadku trzeba brać pod uwagę wszelkie bonusy tzn. odporność itp.

W instrukcji napisano też:

Złota zasada
Jeśli zasada wynikająca z treści karty jest sprzeczna z zasadą z tej instrukcji, pierwszeństwo ma zasada znajdująca się na karcie.


PS3. ygeth ma racje
 
     
SeeM 


Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 104
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

ttrotyl napisał/a:
Bardzo lubię Warhammera Invasion, ale jego przepisy coraz bardziej przypominają mi polskie przepisy prawne. Możliwości interpretacyjne są tak szerokie, że ręce opadają.


Tak - możliwości interpretacji jest wiele, ale prawidłowe rozumowanie jest zawsze tylko jedno. :)
_________________
--
+
 
     
Ajgor


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 371
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

POLE BITWY. Anuluj wszystkie obrażenia w walce przydzielone tej jednostce. (a przydzielam zgodnie z instrukcją np. 3, dlaczego mam jej przydzielić całe 20 jeśli posiadam tyle?)

Dla mnie walka to to kilka kolejnych ruchów, a jednym z tych ruchów jest przydzielanie obrażeń. Bardziej jestem za anulowaniem obrażeń przydzielonych jednostce i zadaniem obrażeń stolicy. Nie rozumiem z jakiego powodu ta jednostka ma blokować zadawanie obrażeń stolicy. Moim zdaniem anulowanie przydzielonych obrażeń to wystarczający bonus. Karta ma określoną odporność, to przydzielamy tyle ile trzeba, a to co zostanie dajemy stolicy. To mam grać tak, że ta zdolność się zapętla (pochłania wszystkie żetony obrażeń) i jednostka nie ginie, więc nie mogę przydzielić nic stolicy? Niech mi ktoś logicznie wytłumaczy i uzasadni dlaczego tak to jest interpretowane.
_________________
Black Ajgor - Vae Victis
 
     
Keil


Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 7
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

Bo żeby zadać stolicy obrażenia musisz zniszczyć jednostki broniące tej strefy.
Ja tak to rozumuję.
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

To był tylko przykład. Jeżeli w teorii atakowałbyś wieloma jednostkami to mogłoby się tych punktów tyle nazbierać. Co nie zmieniłoby faktu, że nawet jeśli miałbyś tych punktów setkę to efekt i tak byłby ten sam.
Dlatego musiałbyś przydzielić wszystkie obrażenia tej jednostce bo wymagane jest żeby przydzielić jednostce broniącej tyle punktów (łącznie ze wszystkimi modyfikatorami wynikającymi z tekstu karty) ile potrzeba by ją zniszczyć zanim przydzielisz resztę punktów stolicy. Z tekstu karty (patrz też: Złota zasada) wynika, że nie będziesz nigdy w stanie przydzielić tyle punktów jednostce bo są one automatycznie anulowane.
 
     
Ajgor


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 371
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

No jasne że tak, więc mając pięć młotków przydzielam tej karcie 3 i 2 stolicy. :mrgreen:
_________________
Black Ajgor - Vae Victis
 
     
sirafin 
Antropomorficzna...


Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 677
Skąd: Sopot
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

PRZYKŁAD 1:
Atakujący: ma w sumie 11 młotków ataku
Obrońca: jednostka 3 wytrzymałość, 2 odporność

Atakujący MUSI przydzielić broniącej jednostce 3 żetony za wytrzymałość, plus 2 bo wie, że tyle anuluje efekt odporności, który jest znany w momencie przydzielania obrażeń. Dopiero wtedy może przydzielić pozostałe 6 żetonów stolicy.


PRZYKŁAD 2:
Atakujący: ma w sumie 11 młotków ataku
Obrońca: jednostka 3 wytrzymałość, ∞ odporność (odrzuca wszystkie przydzielone żetony obrażeń)

Atakujący MUSI przydzielić broniącej jednostce 3 żetony za wytrzymałość, plus reszta bo wie, że tyle anuluje efekt zdolności, który jest znany w momencie przydzielania obrażeń. Tak więc nie zada obrażeń stolicy.
_________________
Moje planszówki
Ostatnio zmieniony przez sirafin Sob 16 Paź, 2010, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
ragi 

Wiek: 45
Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 111
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 16 Paź, 2010   

Nie. Te Twoje trzy to za mało.... Tekst karty jest ważniejszy niż zasady podstawowe. Może Ci się to nie podobać ale zasad nie zmienisz.

Sirafin bardzo ładnie to przedstawił.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 13