galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kulgan
Pon 18 Lut, 2013
Heirs Of Numenor ?
Autor Wiadomość
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Tarkun napisał/a:
Spadkobiercy już w połowie przyszłego tygodnia!! :)

Dobiega końca połowa tygodnia i nic z tego nie wynika póki co ;) W każdym razie ja już mam w koszyku, opłacone, jeśli tylko się pojawi to ten dodatek do mnie pewnie trafi na drugi dzień.

Jest na co czekać, bo nie dość że dochodzą nowe klimaty, to także mechanika otrzyma poprawki. Od początku mojej styczności z WP, nastawiałem się na nowe przygody, a nie na karty gracza, więc dla mnie każdy dodatek jest atrakcyjny. Mimo że WP to straszny wyciskacz kasy, to jednak daje mi sporo radości. Mało która gra może się poszczycić takim wyczynem.
 
     
aramir

Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 29
Wysłany: Czw 20 Gru, 2012   

Ja wczoraj właśnie odebrałem dodatek. Wrażenia wstępne mega pozytywne, dużo kart graczy, przygody jeszcze nie sprawdzone, ale dużo zadymy wiec już na plus. Bohaterowie chyba średni chociaż granie pokaże, wyglądają rewelacyjnie jak zresztą wieczność kart. Polecam zakup każdemu kto lubi grę
 
     
balint 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25 Gru, 2012   

Moje pierwsze wrażenia także są na plus (chociaż obejrzałem dopiero karty graczy).

Cieszy także bardzo ładna szata graficzna. Zwłaszcza po horrorze, jaki był w Hobbicie.
 
     
balint 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 28 Gru, 2012   

No i zagrane!

Na razie pierwszy scenariusz (Cień nad Pelangirem) tylko w trybie solo + z drugim graczem.

Nie powiem, ciekawy scenariusz, ciekawy. Trudny, ale do przejścia. Najtrudniejsze jest przeżycie pierwszej tury / dwóch, a potem idzie raźniej.

Drużyna: Boromir (nowy), Imrahil, Beregond

Mój pierwszy wniosek jest taki, że zwój Alcarona najlepiej... upuścić w pierwszej turze, aby Skacząca Ryba nie doskwierała wiecej. A dalej już jakoś idzie, chociaż Gorliwy Zdrajca na etapie 3B doprowadził mnie do szewskiej pasji, ale o tym za chwilkę jeszcze napiszę.

Wrażenia z kart: karty gracze, dobre, fajne, tylko.... część z nich jest nieprzydatna w tym scenariuszu (chociaż w innych cyklach lub w przyszłości tego cyklu - czemu nie). Popatrzmy na sprzymierzeńców: spora część z nich ma 1 punkt żywotności, kilku aż 2 takowe punkty. Na etapie 3B Gorliwy zabójca za samo wejście w zwarcie ze mną zdjął mi 4 sprzymierzeńców, a piątemu zafundował grób zaraz potem. Był to cholernie zimny prysznic, a do mety dobiegłem tylko siłą rospędu. Karty niebieski i zielone: niby fajne, ale nie ma do czego ich dodać. Zastanawiałem się nad Denethorem lub Eleanorą zamiast Imrahila, ale ten scenariusz zakłada m.in. niszczenie naszych zasobów i trzy kolory na starcie są wysoce ryzykowne bo, np. przez 2-3 tury absolutnie nic nie zagrasz przy odbrobinie pecha. Tak więc zdecydowałem się na układ 2 fioletowych i 1 czerwony bohater.
I napiszę uczciwie: talia jakoś zatrybiła, ale w tym scenariuszu. Nie widzę jej - póki co - w innych cyklach.


Karty przeciwności - wrażenia graficzne - po beznadziejnym graficznie Hobbicie tym razem nie mam do czego się przyczepić. Oprawa graficzna jest perfekcyjna. To samo dotyczy kart graczy.

Dla początkujących i pytających graczy: jeśli miałbym doradzić zakup Hobbita lub Spadkobierców, to nie wachałbym się wybrać Spadkobierców. Chociaż wybór między Spadkobiercami a Khazad-Dum to już wybór to zastanowienia na całą noc.

Tak czy inaczej, grać i dzielić się wrażeniami Panowie szlachta! (Panie też oczywiście :smile: )
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Sob 29 Gru, 2012   

Wczoraj rozpakowałem dodatek i mogę potwierdzić że graficznie jest świetny. Szkoda że w talii spotkań nie ma żadnego trolla lub Nazgula, jestem trochę zawiedziony. Natomiast z kart graczy już kilka wtasowałem do swojej talii, np. sprzymierzeńca z 4 obrony. Nowy bohater dla taktyki też może się przydać, zwłaszcza że koszt zagrania na niego broni i pancerza spada o 2. Pierwsze wrażenie jest bardzo korzystne i już czekam na cały cykl.
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 29 Gru, 2012   

a ja ponarzekam. nie podobają mi się karty z dodatku (jeżeli chodzi o użyteczność). Trzy fajne karty obrońca rammasu (z 4 def), krew numenoru(tarcze za kase :v) oraz konny posłaniec (1 kosz i 2 życia). Bohaterowie fajni, ale za dużo na tę chwilę nie zdziałają mało jest broni które można umieścić na beregondzie. Ponieważ większość z nich posiada "ograniczenie" także rzucamy na niego pancerz + włócznie (ew. ostrze gondolinu) i na tym kończy się impreza. Nowy Boromir ma potencjał, ale jak przyjrzeć się kartom gondoru to albo same 0 ataku ewentualnie 1. Także troche lipa. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że najfajniejsze karty gondoru(moim zdaniem) są w wiedzy. A bohater zielony jest tylko jeden. Co gorsze jest dobry i do obrony i do przygotowywania się na najgorsze. Dopóki nie dostaniemy większych ilości sprzymierzeńców gondoru i jakiś konkretnych alternatyw dla eleanory i denethora. Ponadto przydałby się jakiś konkrety czerwony bohater.... Co do scenariuszy to jeszcze nie grałem natomiast wydają się być naprawdę fest. Dużo bitwy. Tylko szkoda że jedyną talią solo na takie scenariusze wydają się być orły...



Ale już w niedługiej przyszłości wyczuwam talie na "prowincji"
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
balint 


Wiek: 41
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 29 Gru, 2012   

No właśnie ich użyteczność budzi moje największe wątpliwości. Nawet taki Obrońca Rammasu potrafi być tylko jednoturowy, co wynika z charakterystyki scenariusza. No i także ponarzekam na brak większej liczby bohaterów, a cecha "Prowincja" jest dla mnie także melodią przyszłości.
Tym niemniej całość jest przeze mnie ciepło przyjęta.
 
     
Lucie
Niedzielny gracz

Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 28
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013   

A ja tak dla porownania. Graficznie dodatek rzeczywiscie prezentuje sie okazale, choc musze przyznac, ze oglada sie karty jak obrazy i sa piekne, ale nie buduja klimatu takiego jak karty w Hobbicie (tak zreszta skrytykowanym choc uwazam ze nieslusznie ... Ale degustibus...). Rozgrywka mimo iz wprowadza nowe rozwiazanie poprzez slowa kluczowe bitwa i oblezenie, to nie moze sie rownac z oryginalnoscia i grywalnoscia rozgrywek z Hobbita. Wiec jak dla mnie Hobbit wygrywa. Wiem, ze niezbyt to popularna opinia, ale jak dla mnie w prym wiedzie Hobbit, potem Kazad Dum a nastepnie Spadkowbiercy (choc uwielbiam klimat Gondoru)...
_________________
Człowiek czasem potyka się o prawdę, ale w większości przypadków podnosi się i idzie dalej.
Winston Churchill
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 627
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013   

Lucie napisał/a:
A ja tak dla porownania. Graficznie dodatek rzeczywiscie prezentuje sie okazale, choc musze przyznac, ze oglada sie karty jak obrazy i sa piekne, ale nie buduja klimatu takiego jak karty w Hobbicie (tak zreszta skrytykowanym choc uwazam ze nieslusznie ... Ale degustibus...). Rozgrywka mimo iz wprowadza nowe rozwiazanie poprzez slowa kluczowe bitwa i oblezenie, to nie moze sie rownac z oryginalnoscia i grywalnoscia rozgrywek z Hobbita. Wiec jak dla mnie Hobbit wygrywa. Wiem, ze niezbyt to popularna opinia, ale jak dla mnie w prym wiedzie Hobbit, potem Kazad Dum a nastepnie Spadkowbiercy (choc uwielbiam klimat Gondoru)...

Nie krytykując Twojej opinii, jestem ciekaw, ile razy i w jakie Przygody ze Spadkobierców zagrałeś?
 
 
     
Lucie
Niedzielny gracz

Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 28
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013   

We wszystkie trzy. Ile razy? No kilka. Pierwsza potyczka zaczynalismy ja kilkanascie razy. Potem juz polecialo z gorki. Scenariusze sa swietne. Niekonwencjonalne rozwiazania z omijainiem kart wyprawy i obrona przed obrazeniami obszarow. Ale... Jednak Hobbit byl zdecydowanie bardziej zaskakujacy i niekonwencjonalny. Poza tym towarzyszyl mu klimat... No ale jak wspomnialem, o gustach...
_________________
Człowiek czasem potyka się o prawdę, ale w większości przypadków podnosi się i idzie dalej.
Winston Churchill
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 627
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013   

Lucie napisał/a:
We wszystkie trzy. Ile razy? No kilka. Pierwsza potyczka zaczynalismy ja kilkanascie razy. Potem juz polecialo z gorki. Scenariusze sa swietne. Niekonwencjonalne rozwiazania z omijainiem kart wyprawy i obrona przed obrazeniami obszarow. Ale... Jednak Hobbit byl zdecydowanie bardziej zaskakujacy i niekonwencjonalny. Poza tym towarzyszyl mu klimat... No ale jak wspomnialem, o gustach...

Ja, nie ukrywam, byłem zauroczony niekonwencjonalnością i klimatem Przygód z Hobbita. Dzisiaj dokończyłem cykl Wypraw ze Spadkobierców Numenoru - równie świetnych i klimatycznycjh, ale szalenie różnych. Dlatego nie jestem pewien, które Przygody podobają mi się bardziej :wink:
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Pon 07 Sty, 2013   

A ja gram we wszystkie przygody po kolei, z wyjątkiem Przeprawy przez Mroczną Puszczę (pełni w końcu rolę tutoriala). Niektóre są lepsze, inne gorsze, łatwe i trudne, po prostu różne, ale i tak chętnie poświęcam im swój czas. Z chęcią wracam do cyklu Mrocznej Puszczy czy Khazad-dum. Hobbita mam, ale jeszcze nie grałem.
Nie jestem w stanie wskazać moich ulubionych scenariuszy.
 
     
Lucie
Niedzielny gracz

Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 28
Wysłany: Pon 07 Sty, 2013   

Chciałbym was zapytać o jedną sprawę. Czy tylko mnie się wydaje, czy Podróż do Rhosgobel jest strasznie prosta, żeby nie rzec, prostacka? Przechodzi się to w mgnieniu oka, aż żal tych 50zł i żadnego zaskoczenia i żadnej frajdy... Macie podobne odczucia? Co do cyklu pod Spadkobierców to jeszcze nie grałem i nawet nie wiedziałem, że już można nabyć...
_________________
Człowiek czasem potyka się o prawdę, ale w większości przypadków podnosi się i idzie dalej.
Winston Churchill
 
     
Lucie
Niedzielny gracz

Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 28
Wysłany: Pon 07 Sty, 2013   

Przepraszam, ale właśnie wczytałem się w treść poprzedniego postu Crabtree. Pisałeś o cyklu wypraw z rozszerzenia a nie o cyklu pod rozszerzenie. Sorki.
_________________
Człowiek czasem potyka się o prawdę, ale w większości przypadków podnosi się i idzie dalej.
Winston Churchill
 
     
JollyRoger1916 


Wiek: 35
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 542
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Wto 08 Sty, 2013   

Wczoraj zakupiłem sobie Spadkobierców i nowy DnŻ. Czy tylko mi się wydaje, że w spadkobiercach jakość kart odbiega od podstawki i innych klasycznych dodatków i bliżej tym kartom do DnŻ?
_________________
"Born to lose, live to win"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 13