galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kulgan
Pon 18 Lut, 2013
[R: Saga] Hobbit: Górą i Dołem
Autor Wiadomość
Odi
Gość
Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Jak myslicie, da radę bawić się dobrze (czyli złożyć w miarę sensowne talie, dające szanse powodzenia), kupując pojedynczego Core Seta i oba hobbickie dodatki?
(no, i potem oczywiście trzeci)

Zastanawiam się nad zakupem LOTRa do wspólnego grania z dziewczyną i zależy mi na optymalnej kombinacji w miarę niskiego niskiego kosztu, spójności kart i ciekawych przygód tworzących pewną całość. Z tego co czytam hobbickie dodatki wydają się byc pod tym względem idealne, i chyba lepsze (tańsze, bardziej emocjonujące), niż np pojedynczy cykl pierwszy (lub drugi, z Khazad-Dumem). Wątpliwości budzi tylko kwestia składania talii. Z tego co widzę, łącznie z core setem miałbym do dyspozycji ok 25-26 wzorów każdej z czterech dziedzin (+neutrale). Doświadczenie uczy, że to już jest jakaśtam pula kart i coś można pokombinować. Dobrze myślę?

Zbyt wielu pieniędzy na LOTR nie chce wydawać, bo palmę najważniejszego LCG z pewnością dzierżyc będzie Netrunner, a na kompletowanie obu serii szkoda i czasu, i pieniędzy.
Prawdę powiedziawszy, poprzez LOTRa planuję w dłuższej perspektywie wciągnąć dziewczynę do NR, ale o tym cicho szaa :cool:
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Złożysz coś chociaż nie będzie to dobre. 3 dodatku hobbita nie będzie saga się zamknęła w 6 scenariuszach. Jeżeli chcesz namówić dziewczynę do gry w netrunnera to powinieneś skupić się raczej na grze PvP a nie kooperacyjnej. Siła lotra polega na scenariuszach, których już jest wystarczająco dużo by się nie nudzić. Takie jest moje zdanie
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 627
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Odi napisał/a:
Jak myslicie, da radę bawić się dobrze (czyli złożyć w miarę sensowne talie, dające szanse powodzenia), kupując pojedynczego Core Seta i oba hobbickie dodatki?
(no, i potem oczywiście trzeci)

Zastanawiam się nad zakupem LOTRa do wspólnego grania z dziewczyną i zależy mi na optymalnej kombinacji w miarę niskiego niskiego kosztu, spójności kart i ciekawych przygód tworzących pewną całość. Z tego co czytam hobbickie dodatki wydają się byc pod tym względem idealne, i chyba lepsze (tańsze, bardziej emocjonujące), niż np pojedynczy cykl pierwszy (lub drugi, z Khazad-Dumem). Wątpliwości budzi tylko kwestia składania talii. Z tego co widzę, łącznie z core setem miałbym do dyspozycji ok 25-26 wzorów każdej z czterech dziedzin (+neutrale). Doświadczenie uczy, że to już jest jakaśtam pula kart i coś można pokombinować. Dobrze myślę?

Zbyt wielu pieniędzy na LOTR nie chce wydawać, bo palmę najważniejszego LCG z pewnością dzierżyc będzie Netrunner, a na kompletowanie obu serii szkoda i czasu, i pieniędzy.
Prawdę powiedziawszy, poprzez LOTRa planuję w dłuższej perspektywie wciągnąć dziewczynę do NR, ale o tym cicho szaa :cool:

Ja kupiłem dla dzieciaków od Siostry Khazad-dum i kilka wybranych dodatków (małych), żeby można było złożyć dwie dobre talie: krasnoludzką i elfową. Wyszło to koło 300 - 350 zł., ale bez Core Seta (karty Bohaterów i trochę pozostałych dodałem z moich powtórek). Cieszyły się jak gwizdki i tak im zostało do dzisiaj. Powiem więcej, zainwestowały swoje własne pieniądze w inne dodatki i mam z głowy prezent na wszelkie uroczystości :mrgreen: Więc uważaj, bo jak się dziewczynie spodoba, to będziesz musiał odwrócić priorytety, ale to cicho, szaa :cool:
 
 
     
Odi
Gość
Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Ooo... Byłem pewien, że to trylogia będzie... No proszę - czyli dwa rozszerzenia tylko. To kusi jeszcze bardziej.

Domyślam się, że nie da się złożyć nic wybitnie dobrego z 25-26 wzorów na sferę, aczkolwiek powinno udać się złożyć kilka talii o odmiennym działaniu. To wystarczy.

Nie tyle chodzi o pvp, co raczej wciągnięcie jej w świat deckbuildingu. Niech patrzy, jak się karty składają, jak się kombują, niech wymyśla coś sama. Potem przyjdzie czas na lcg pvp.
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Są lepsze i tańsze gry które by mogły wprowadzić w świat deckbuildingu np nightfall. albo nawet rune age
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
Gość

Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Tak wiem, znam :cool:

Nie bez powodu pytam się jednak konkretnie o LOTR LCG i Hobbity, ewentualnie o inne propozycje zestawów startowych :)
 
     
maclis 

Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 283
Wysłany: Czw 05 Gru, 2013   

Pierwszy Hobbit to mój drugi dodatek do władcy. Do tej pory miałem tylko Samotną skałę. Po wielu rozgrywkach postanowiłem ocenić ten dodatek.
Bardzo podoba mi się, że do pomocy otrzymujemy Bilba. Mimo, że nie jest on mocny, to zawsze jest miłym urozmaiceniem.

Scenariusz I
To najlepszy scenariusz w jaki grałem do tej pory. Ulepszona wersja starcia u stóp samotnej skały. Klimat duży, aczkolwiek w „starciu” był lepszy. Tu jednak mechanika jest świetna. Mechanizm worków jest lepszy od kart „pochwycony!” ze starcia. Talia spotkań tego scenariusza jest naprawdę
mocna, trolle niesamowicie silne. Szczególnie ich efekty. Dobrze, że w samej talii jedynymi przeciwnikami są wrony. Na easy scenariusz daję radę przejść co 2 raz, ale na normalu wygrałem tylko 2 razy. Niestety na 3 osoby scenariusz wydaje się być niegrywalny, ponieważ w talii jest dużo obszarów, a jak się ciągnie 3 karty to łatwo jakiś głupi podstęp wyciągnąć, a do tego jest mnóstwo obszarów.

Scenariusz II
Z tego co wiem wielu uważa ten scenariusz za jeden z najlepszych w całym Władcy. Dwie różne talie spotkań to fajny pomysł. Na easy ten scenariusz to bułka z masłem. Na normalu jest ciężko.
Przeprawa przez góry jest faktycznie ciężka, ale jednak trochę za bardzo losowa. Jaskinie są według mnie najciekawsze w tym scenariuszu. Jeśli zebraliśmy mnóstwo sprzymierzeńców, to pójdzie łatwo. Jeśli nie czeka nas epicka walka. Niestety i tu dużą rolę odgrywa szczęście. Jeśli na smym końcu etapu 2 scenariusza wyskoczy nam karta zabierająca wszystkie zasoby Bilbowi, to w 3 etapie będziemy mieli nikłe szanse. Ogólnie uważam, że scenariusz jest fajny, ma klimat, ale na kolana nie powala. Ten scenariusz to po prostu jedna wielka wyprawa, nie ma tu takich smaczków mechanicznych jak w I scenariuszu. Jednocześnie uważam, że z całego dodatku ten scenariusz jest najmniej trudny.

Scenariusz III
Najciekawszy mechanicznie ze wszystkich 3. I jednocześnie niesamowicie trudny. I bardzo losowy.
Grałem 7 razy na easy i tylko raz wygrałem. Mechanizm zagadek jest świetny. Ogólnie to jeden z najlepszych scenariuszy w jakie grałem. Niestety, żeby go przejść trzeba mieć talię specjalną pod zagadki (bynajmniej gdy ma się tyle dodatków co ja). Prawie całą talię miałem pod bezproblemowe ukończenie etapu z zagadkami. Tylko 4 czy 5 kart nie pasowały zbytnio do zagadek. I dlatego, też tan scenariusz jest dla mnie mało regrywalny, szczególnie, że nawet przy odpowiedniej talii, potrzeba
trochę szczęścia.
Bohaterowie
3 krasnoludy są bardzo mocne i przydatne. Dzięki nim można stworzyć dobrą talię na krasnalach bez jakichkolwiek innych dodatków. Taka talia radzi sobie z 1 i 2 hobbitowym scenariuszem.
Beorn jest ciekawy, jednak przydatny jest według mnie tylko w grze na 2 lub więcej osób.
W innym przypadku i tak warto go wypróbować bo mocno się różni od innych bohaterów.

Karty graczy:
Dzięki krasnoludzkim sprzymierzeńcom i bohaterom możemy zrobić dobrą talię na krasnalach. Szczególnie wyróżnię tu Filiego i Kiliego. Nowy Gandalf jest dobry w połączeniu z talią o małym startowym PZ. Fajne też są wydarzenia taktyki. Niektóre karty jak np. karty ducha z wyjątkiem Kiliego są słabe. Przydatne są też karty Bilba. Jeśli chodzi o karty to Hobbit stoi na dobrym poziomie.

Tryb kampanii jest fajny, ale na solo ciężko zdobyć skarby i przejść 3 scenariusz.
Grafika kart stoi na wysokim poziomie. Nie rozumiem czemu niektórzy na nią narzekają. Tylko trolle mogłyby wyglądać inaczej.
Uważam, że Hobbita warto kupić, nawet jeśli posiada się tylko parę innych dodatków, a nawet tylko jeden, jakikolwiek który zawiera pieśń (aczkolwiek pieśń taktyki może tu być mało przydatna.
 
     
Kaspian 

Wiek: 21
Dołączył: 20 Wrz 2014
Posty: 18
Wysłany: Nie 21 Wrz, 2014   

Mam dwa pytania:
Czy uważacie że kartami z podstawki, czarnych jeźdźców i drogi mrocznieje uda mi się przejść scenariusze z Hobbita ?
Która część sagi Hobbit wydaje wam się trudniejsza ?
 
     
wojo 

Dołączył: 21 Maj 2012
Posty: 425
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2014   

Hej ja testowałem Hobbita solo, na kartach Hobbit + podstawka. W pierwszym pudełku udało mi się przejść 2 z 3 scenariuszy (3 też by się dało ale trzeba by masę szczęścia przy zagadkach, jako że trudno przy tak małej puli kart skonstruować talie pod zagadki). W drugim dało się chyba wszystko przejść (z tym że można zapomnieć o zdobywaniu więcej niż 1 skarbu).

Natomiast zdecydowanie NIE polecam grania w drugiego hobbita bez posiadania pierwszego. Będzie mega trudno.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 14