galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Lista chętnych na Call of Cthulhu LCG
Autor Wiadomość
Jeffrson

Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 7
Wysłany: Pią 28 Lut, 2014   

Jestem za. Dobra gra, ktora z czasem staje sie jeszcze lepsza.
 
     
cahir7 


Dołączył: 27 Lis 2012
Posty: 31
Skąd: Vratislavia
Wysłany: Sro 05 Mar, 2014   

Cieszy mnie zapał nowych graczy, ale to miałoby jedynie sens, gdyby za tym wydaniem poszła opieka sponsora- turnieje z "night kit", organizowanie regionalsów przez Galaktę itp., wszystko to czego nie było do tej pory. wtedy być może gra miałaby szansę na nowy początek.
Może nie wszyscy wiedzą, ale historia CoC ccg/lcg w Polsce to już kilka dobrych lat, Mistrzostwa Polski, objazdowa Liga itp., wszystko organizowane przez fanów, bez żadnego wsparcia. po zmianie formatu na lcg dużo graczy odeszło( przez rok nie było żadnej informacji z FFG co dalej z grą :!: ) a ci co przetrwali stopniowo się wykruszali, tak że obecnie nie są organizowane nawet najmniejsze turnieje w miastach. Kilku graczy jeszcze jednak jest i naprawdę nie trzeba czekać na wersję PL, żeby zacząć przygodę z CoC, bo gra nie jest skomplikowana pod względem mechaniki, teksty na kartach raczej też proste, a gramy w to przede wszystkim dla wszechogarniającego klimaty bluźnierczej grozy :grin: W kwietniu być może w końcu jakiś turniej we Wrocławiu. Poniżej link do forum, dla wszystkich zainteresowanych. W razie pytań, jeśli ktoś chciałby wystartować wcześniej, piszcie na forum, tutaj lub na stronie CoC na FB ( call of cthulhu lcg Polska)
http://www.cthulhu.otchlan.pl/forum/index.php
 
 
     
pleechu 


Wiek: 43
Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 65
Wysłany: Nie 27 Kwi, 2014   

Jak widać działamy w miarę prężnie [i co najważniejsze WCIĄŻ]:
https://www.facebook.com/...51633944&type=3
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Pią 27 Cze, 2014   

A ja nie doczekawszy się wersji PL zdecydowałem się na wersję oryginalną i nie żałuje.
No chyba jedynej rzeczy jakiej żaluje to to ze nie zdecydowalem się wcześniej.

Gra z miejsca stała się moim ulubionm LCG zaraz obok genialnej Inwazji :D .


Także wszystkim jacy się nadal zastanawiają gorąco polcem.
A przy okazji dowiedzialem się że mój angielski nie taki kulawy.
Wsparcie fanów znaczne - istnieje tlumaczenie zasad przez nijakiego Piotroslava spisane - co prawda do CCG, ale poza kilkoma róznicami to z tego co udało mi się narazie wyczaić to to samo.

I co najwazniejsze, pomimo ze biorę się za te grę z takim opóźnieniem sądze że na spokojnie będę w stanie kupić wszystkie dodatki - FFG cięgle ciśnie przedrukami :)

A nie jak z Inwazją, gdzie w swoim czasie chcąc kupić Upadek Karak Grimaz w wersji PL to musiałm że tak powiem prawie na uszach stanąć ;)
_________________
 
     
Lunar 


Wiek: 28
Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 100
Wysłany: Sob 10 Sty, 2015   

Gdyby nie CoC Card Game, nie mielibyśmy Arkham Horror i innych genialnych planszówek w prozie Lovecrafta.

Jako, iż to ostatnie się świetnie przyjęło, myślę, że karcianka w wersji LCG (wiadome, że jesteśmy za biedni na, nazwijmy to po ludzku hazardem, CCG jako naród, toteż jak dla mnie odpadają gry a la Magic: The Gatheting) jak Call of Cthulhu miałaby ekonomicznie sens.
Zresztą, widziałem mnóstwo oczywistych niewypałów śród gier, a nie byłoby sporą pomyłką zrobić choćby mały, próbny nakład Zew Cthulhu: Gra Karciana.

Przewidywany sukces wydawniczy sprawiłby, że moglibyśmy zacierać rączki na pakiety dodatkowe :) Ponadto patrząc po sukcesie innych LCG od FFG (Star Warsy, Netrunner..).
No ale, to ustalą już ekonomiści na board meeting Galakty ;> W każdym razie nie ma nikogo innego na rynku, kto jest furtką do świetnych produktów FFG.
 
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Sob 10 Sty, 2015   

Niestety chyba nic by z tego nie wyszło. Tak patrząc po spektakularnym wręcz upadku Netrunnera - którego premiera podstawki względem oryginału miała u nas miejsce kilka miesięcy po światowej. W przypadku COC LCG to kilka lat i do tego ile dodatków. Teraz staram sie skompletować ciągle całość a jest ciężko.
Jednak jak sie okazało przy Podboju to tylko takie tłumaczenie z tym opóźnieniem wszak ten miał juz nie spóźnioną premierę, a mimo to dużo ludzi wybiera eng.

A tak na marginesie a propos tych fanów oryginalnych wersji językowych ostatnio przyszła mi do głowy taka refleksja - czy ewentualnie w Listy z Whitechapell grają po włosku ;)
_________________
 
     
Lunar 


Wiek: 28
Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 100
Wysłany: Pią 23 Sty, 2015   

Netrunner ma upadek?
Dla mnie gra jest fenomenalna w polskim wydaniu i potrafię docenić trud przy kwestiach tłumaczeniowych.

Osobiście z przyczyn zdrowia emocjonalnego nie nawiązuję relacji z szeroko pojętym fandomem, turniejami itp. i Netrunner traktuję jako kolejną grę karciano-planszową na ciche wieczory ze znajomymi, rodzeństwem ;)
Więc jeżeli polskie "community" nie potrafi się zorganizować to nie będę zaskoczony, natomiast nie uważałbym tego za porażkę wydawniczą gry.
No i gry LCG jak najbardziej świetnie mogą działać w wersji zlokalizowanej.

Co do Call of Cthulhu - nigdy nie widziałem by ktoś narzekał na to, że jest z 40 dodatków w zapasie - to tylko radość. Grunt, że sukcesywnie wydawane. To tak jak gry RPG. To co przeżywało renesans na zachodzie, było u nas nieznane. I dopiero po paru latach ludzie fascynowali się Światem Mroku czy nową edycją D&D :) To jest nasze rodzime piękno, że taki Wampir: Maskarada rozkwitał po 2000 roku, a nie 1991 kiedy to bawełna na nasze gacie rosła ;)
A grupa miłośników Zewu Cthulhu tak jak i karcianek zawsze była w Polsce potężna. Świeże, śliczne produkty FFG nigdy nie uchodziły u nas bez echa.
 
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Sob 24 Sty, 2015   

Ano upadek. Bo jak że inaczej nazwać to co się stało? Galakta była zmuszona z racji naszych multi-językowych kolegów zaprzestać wydawania.
Nie twierdze że Netrunner jest jakiś nie taki. Sam uwielbiam tę grę i do tego stopnia że tylko i wyłącznie na bazie fluffu jaki poznałem z samej karcianki prowadzę obecnie rpg osadzone w tym właśnie świecie na własnym systemie.

Także upadek wydawniczy Netrunnera w języku ojczystym - to miałem na myśli. Rzecz przeze mnie jak i wielu innych nie odżałowana. Sam nadal kupuje dodatki do tej genialnej karcianki - szkoda że po angielsku.

I to właśnie chciałem w swoim poprzednim poście powiedzieć że pewna "wsteczność" wydawnicza moim zdaniem całkiem dyskwalifikuje sprawę COC LCG PL. Chodź nie powiem chodź mam obecnie 2 podstawki (na trzecią się zbieram) + wszystkie deluxe jakie wyszły + te z cykli które udało mi się kupić (czyli ponad 50%) to gdyby Galakta wydała tę grę w PL na pewno kupiłbym Coreset, i pewnie z czasem dodatki. Ale nie wydadzą i zrozumiałem dlaczego. Jeżeli coś takiego jak Netrunner PL padło to czegoś takiego jak COC LCG PL nawet nie zaczną. Pomimo że u nas Zew Cthulhu to prawie że produkt krajowy - doczekaliśmy się wszak co się raczej nie zdarza przy "zagramanicznych" systemach polskich dodatków do Zew Cthulhu RPG (Twierdza Wron).

Niestety popularność Samotnika z Providence i Macek nie wystarczy jednak aby wydawnictwo takie jak Galatka mogło zaryzykować wydanie COC LCG. A szkoda. Wielka to szkoda.


PS: Ja uważam że w naszych rodakach jest jakiś kompleks czy coś. Totalna awersja do języka ojczystego i szpan korzystania z języka angielskiego. Przykładowo teraz dokładam wszelkich starań żeby zdobyć Księgę Armii do Leśnych Elfów do Warhammer Fantasy Battle, do starej edycji w języku polskim. W tym celu zamieszczam anonse, posty i zapytania w różnych miejscach. Co nie dziwne (przynajmniej dla mnie po akcji Conquest vs. Podbój), spotykam się raczej z pogardliwym i zlewczym stosunkiem do mojego jakże istotnego wymagania - "wersja PL")
To wszystko ,mówi samo za siebie.

PS 2: Ma ktoś z czytających ów kodeks? Na sprzedaż oczywiście ;)

Ps 3: 40 dodatków w zapasie – to sama radość, ale jeżeli kilka pierwszych nich się nie sprzeda bo wszyscy już mają wersje eng to Galakta przestanie i jeszcze na tym straci – taka niestety smutna rzecz.

Ps 4: Nie miałem okazji nigdy być na turnieju. Miałem mocne postanowienie od samego początku wkroczyć w te tematy wraz z Podbojem, jednak to wszystko czego się naczytałem przy przepychankach Podbój kontra Conquest spowodowało że również nie chce mieć z tym nic wspólnego. Tam wszak była Generalna tendencja: grupa „nie kupie wersji PL bom jestem z!@#$%tym turniejowym graczem” przeciwko grupie „chcę wspierać wersję PL”. I moja stopa pewnie na turnieju nigdy nie postanie, a szkoda bo miałem z tym jakiś czas ostrą zajawkę.
_________________
 
     
Lunar 


Wiek: 28
Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 100
Wysłany: Nie 25 Sty, 2015   

Cytat:
Galakta była zmuszona z racji naszych multi-językowych kolegów zaprzestać wydawania.


Nie kumam podejścia marudnych hiperpoprawnych fetyszystów, którzy wszystko niszczą. Wg. mnie tylko CCG ma sens pozostawać w języku oryginalnym (a i to nie zawsze jest regułą).

Jestem typem człowieka, który by polonizował to co się da. Tak czynię z wiedzą pięknych, a starych 20-letnich podręczników z D&D prowadząc Sferopedię :P Nie mam kłopotu wymieniać się wiedzą na angielskich forach, korzystając ze spisów kart.
Pomijając...

Czy to znaczy, że już nie będzie w ogóle Netrunnera? Honor & Profit nie zostanie wydane?

Cytat:
PS: Ja uważam że w naszych rodakach jest jakiś kompleks czy coś. Totalna awersja do języka ojczystego i szpan korzystania z języka angielskiego. Przykładowo teraz dokładam wszelkich starań żeby zdobyć Księgę Armii do Leśnych Elfów do Warhammer Fantasy Battle, do starej edycji w języku polskim. W tym celu zamieszczam anonse, posty i zapytania w różnych miejscach. Co nie dziwne (przynajmniej dla mnie po akcji Conquest vs. Podbój), spotykam się raczej z pogardliwym i zlewczym stosunkiem do mojego jakże istotnego wymagania - "wersja PL")
To wszystko ,mówi samo za siebie.


Lata temu gdy byłem w gimbazie jeszcze to jarałem się jak dziecko, gdy Bitwa o Maccrage dla WH40k przetłumaczyła specjalnie na polski podręcznik główny 4 edycji. To był wg. mnie sens na rozwój tej gry. I wygląda na to, że Kodeksy również wydawane są po polsku :)
A bitewniaki mają najbardziej skomplikowane zasady ze wszystkich gier wg. mnie (i nakład czasu, wymóg skrajnej hobbistyczności, więc to dla fetyszystów :) ), a są po polsku.

Kiedyś wszyscy śmiali się z marzeń o tym, co można zobaczyć tutaj: http://www.rebel.pl/categ...ku-polskim.html
Sprzedaje się? I to jeszcze jak.

Zwłaszcza, że (chwała im za to) śród tych hejterów jest masa ludzi, którzy czysto w ramach wolontariatu i przyjemności biorą się za projekty tłumaczeniowe...

Odzywa się polaczkowatość i hejcenie, jeżeli ktoś 15 lat temu zbierał rycerzy chaosu w angielskim oryginale wydając ciężki hajs i teraz nie wie co z tym zrobić przy nowej edycji (a do tego jeszcze po polsku o zgrozo ;) ). Wartość kolekcjonerska -> lub przehandlować.

Well, gra to gra. Nie musi się w naszym rodzimym środowisku nakręcać poprzez community z turniejami. Dogadywanie się z dużymi dziećmi to szalony kłopot. Osobiście nierzadko jeżą mi się włosy i choć Galakta kursuje wg. kalendarza Juliańskiego, jak to kiedyś mi powiedziała pewna urocza pani w gorsecie za ladą w Rebelu, to jednak doceniam PR firmy przy potopie bluzgów w co drugim temacie <3

Ja zawsze jestem w sytuacji takiej, że - mam co kupować ;) A niektórzy widzę mają za dużo hajsu, bo już wszystko wykupione i nie mają w co grać biedactwa :) Niebardzo mi się ten obraz kojarzy z chłopakami ze szkoły, co cisnęli w MTG na przerwach, klatkach schodowych i stać ich było tylko na uciułane Boostery oraz tymbarki ^^ Może jestem już za stary umysłowo by ogarniać obecny fandom :P



Well, co do CoC - nie wiem jaką stratą jest wydanie podstawowego pudełka na badanie rynku i ocena czy warto wydawać te booster packi -> bo to one są dojnymi krowami, właśnie małe dodatki :) To taki Pilot przecież. Może się doczekamy takiego zagrania. Po Grze o Tron to właśnie Zew Cthulhu będzie ostatnią karcianką ślicznego FFG do ogarnięcia.

Nie zawsze chodzi o starych graczy. Chodzi o nowych, bo to ci będą kupować.
 
 
     
Gryffith 

Wiek: 33
Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 34
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 25 Sty, 2015   

Dla mnie "business case" jest oczywisty.. jeśli gra jest długo na rynku to co najmniej część graczy zainteresowanych już ją ma (tak jak w GOT 1 edycji o którym też tu dyskutowano). Jednocześnie nie kazdy jest takim fanem wydawnictwa by ze stratą sprzedawać oryginał i kupować wersję PL. I mowię tu o byciu fanem wydawnictwa, a nie języka z premedytacją.

Dla nowych, którzy chcieliby zająć się tym systemem (czy innym rozbudowanym), też wydaje się słuszniejsze i łatwiejsze zaczęcie od angielskiego..czemu? j.w. bo nie będą musieli czekać x lat na ulubiony dodatek.

Gdybym miał uderzać w nowe tytuły jako wydawca to też omijałbym wymierające i szukał nówek.. Spójrzmy na przykład GOT. Gdyby się wzieli tak jak tu krzyczano na forum za wydawanie 1 edycji karcianki to właśnie by padła bo za moment ruszy druga edycja:) obu naraz wtedy też nie opłaca się przecież wydawać..

Żeby mnie dobrze zrozumiano:) to praktycznie całą kolekcję gier mam po polsku, bo jest mi je łatwiej zrozumieć i zawsze będzie (mimo bdb angielskiego). Choć specyficzny przykład LCG/CCG pokazuje, że lepiej je kupować po angielsku bo ich przetrwanie na polskim rynku jest zbyt ryzykowne.

Co do wydawania na próbę.. to wg mnie rozsądnego wydawnictwa nie stać na eksperymenty bo muszą się w pierwszej kolejności utrzymać, a nie zaspokajać gusta:)
 
     
Virgo

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 165
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 25 Sty, 2015   

Lunar napisał/a:
Kiedyś wszyscy śmiali się z marzeń o tym, co można zobaczyć tutaj: http://www.rebel.pl/categ...ku-polskim.html
Sprzedaje się? I to jeszcze jak.

Tak, że to są stare codexy, z tłumaczenia nowych zrezygnowano, bo było to nieopłacalne.
Pozdrawiam.
 
     
Gryffith 

Wiek: 33
Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 34
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 25 Sty, 2015   

[quote="Lunar"]
Cytat:

Kiedyś wszyscy śmiali się z marzeń o tym, co można zobaczyć tutaj: http://www.rebel.pl/categ...ku-polskim.html
Sprzedaje się? I to jeszcze jak.


ale widać cytowany użytkownik ma inne dane niż Virgo, osobiście nie kumam szaleństwa entuzjazmu i pisania po forum w kilku wątkach jak się to wszystko świetnie sprzedaje (i to i Netrunner i SW..)..spójrzmy na fakty i posłuchajmy tego co mówi Galakta, to oni to zliczają.
 
     
Lunar 


Wiek: 28
Dołączył: 05 Sty 2013
Posty: 100
Wysłany: Nie 25 Sty, 2015   

Virgo napisał/a:
Lunar napisał/a:
Kiedyś wszyscy śmiali się z marzeń o tym, co można zobaczyć tutaj: http://www.rebel.pl/categ...ku-polskim.html
Sprzedaje się? I to jeszcze jak.

Tak, że to są stare codexy, z tłumaczenia nowych zrezygnowano, bo było to nieopłacalne.
Pozdrawiam.


Nieopłacalne, bo nikt nie nadąży za niezbyt bystrym partnerem biznesowym jakim jest Games Workshops.

W życiu tak szybko nie wydawano po sobie edycji. VI zdaniem community zagranicznego skopała grę i postanowiono szybko naprawić sprowadzając wsio do VII.
$$$
Nic jak współczuć. My oraz nasi wydawcy jesteśmy tylko tego ofiarami.
Więc to trochę inna sytuacja. - Tak tylko chciałem zauważyć.

Cytat:
Gdybym miał uderzać w nowe tytuły jako wydawca to też omijałbym wymierające i szukał nówek.. Spójrzmy na przykład GOT. Gdyby się wzieli tak jak tu krzyczano na forum za wydawanie 1 edycji karcianki to właśnie by padła bo za moment ruszy druga edycja:) obu naraz wtedy też nie opłaca się przecież wydawać..


Yup, to może się udać.
Wciąż LCG są o wiele stabilniejszymi zamkniętymi produktami niż handlowe hazardowe CCG (w Magic: The Gathering grał za czasów młodości każdy, bo kurcze monopol, nie było nic innego :P teraz wygląda to zupełnie inaczej) czy jeszcze droższe bitewniaki diametralnie zmieniające się kilka razy w ciągu roku :/

Gryffith - oficjalnym info karmieni jesteśmy w długich odstępach czasu. To naturalne, że przeciętny gracz ma podstawkę + garstkę dodatków i jak mu nie pasi to odsprzeda bez obrotu. I stąd nie zawsze gra do dodatków dotrwa.
Pozostaję głębokiej wiary, że Netrunner będzie łapał co nowsze produkty (jak obiecany "tryb normalny") aktualne z ang.
Pamiętam jak nikt nie dowierzał w zwieńczenie serii Arkham Horroru.
A i jeżeli ludzie z goownianego community mają prawo bojkotować polskie wydania to ja mam prawo pisać w kilku wątkach o mechanizmach rządzących na naszym rodzimym rynku i związanymi z tym problemami oraz obietnicami wydawnictwa, które zaskakiwało nie raz powrotami wydawania czegoś. I mam prawo tę myśl skonfrontować z resztą ;)
Odpowiadam to samo na podobnej treści posty, nieważne czy mowa o Call of Cthulhu LCG czy Netrunner czy jeszcze nowa karcianka. To pokrewne.
Gryffith napisał/a:
Żeby mnie dobrze zrozumiano:) to praktycznie całą kolekcję gier mam po polsku, bo jest mi je łatwiej zrozumieć i zawsze będzie (mimo bdb angielskiego). Choć specyficzny przykład LCG/CCG pokazuje, że lepiej je kupować po angielsku bo ich przetrwanie na polskim rynku jest zbyt ryzykowne.


90% z którymi gram to rodzina i przyjaciele i cenię polski język. Angielskim operuję doskonale, śmiało się poruszam w instrukcjach i produktach zagranicznych, jeżeli czegoś szukam czy wyczekuję na coś.
Nie grywam z fetyszystami czy w żadnych klubach fantastyki (może dlatego, że Trójwieś od kiedy pamiętam zawsze było zacofane pod tym kątem względem reszty miast ;) ).
Więc sukcesywnie zakupuję co się da. Traktuję karcianki jak każdą inną planszówkę.
 
 
     
Virgo

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 165
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 26 Sty, 2015   

Lunar napisał/a:
A i jeżeli ludzie z goownianego community mają prawo bojkotować polskie wydania to ja mam prawo pisać w kilku wątkach o mechanizmach rządzących na naszym rodzimym rynku i związanymi z tym problemami oraz obietnicami wydawnictwa, które zaskakiwało nie raz powrotami wydawania czegoś. I mam prawo tę myśl skonfrontować z resztą ;)

Jakbyś nie zaklinał rzeczywistości pisząc o goownianym community, jakbyś nie pisał po wytknięciu ci błędu, że to inna sprawa (vide kodeksy) to niestety prawda jest taka: codexów nie tłumaczy się na polski, bo nie było na nie zbycia, podobnie jak na polskiego ntra, lotra i niedługo (po obecnym deluxie) sw. Galakta nigdy nie wróci do wydawania tych tyułów tak jak i nigdy nie ruszy niszowego lcga jakim jest CoC.
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Pon 26 Sty, 2015   

To są może i stare kodexy, ale nie wszystkie pragnę zauważyć. Jak narazie do nowej edycji WH40 doczekaliśmy się Mrocznej Zemsty - w której jest mini Rulebook w języku polskim.
Mamy Mroczne Anioły, Marines Chaosu, Eldarów, Kosmicznych Marines i Tyranidów. Takiego Tau się pewnie nie doczekamy. Ale tłumaczy się to. Wielka to szkoda że nowy ten trzy książkowy Rulebook nie wyszedł w naszym języku - bo taką piękność musząc mieć kupiłem w eng.

W każdym razie WH 40 jakoś jeszcze leci. Gorzej ma się Fantasy Battle - jak narazie wyszedł tylko kodeks do Orków z tego co się orientuje.

@Lunar
Nie wiem czy się zgrywasz czy masz nieaktualne info. Ale nie - nie będzie Honor & Profit PL, Galakta zarzuciła wydawanie netka :( .
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.2 sekundy. Zapytań do SQL: 12